Kurnik, duplo kurnik i wszystko jasne! Dzień dobry!

Duplo kurnik, że słucham? Każdy z zaciekawieniem zacznie szukać zdjęcia ów kurnika, ale czy go tutaj znajdzie? Znajdzie. Jako, że kura ze mnie pierwszej klasy, nioska wolno wybiegowa to i kurnik być musi 🙂 No dobra, pierwszą klasę staram się osiągnąć, z różnymi skutkami póki co. Idzie ku lepszemu moi drodzy, wolny wybieg mam, pisklaka również, kurnik jest i jak to w kurniku śmietnik jak ta lala 🙂 No co ja poradzę, że porządek za nami nie przepada. Ja się staram serio 😉 Czyli co – wygląda, że mam wszystko czego kura potrzebuje do szczęścia. Aaaa zapomniałabym o jedzonku! Jedzonko też mam… i koguta mam 😉 Kogut mhmyy pycha 🙂

Duplo kurnik w roli głównej

A w nim wszystko, cała ja, cali my. Oto i kurnik… a raczej jeden z miliona kurników (czytaj: domków) z duplo jaki przyszło mi wybudować. Wczorajszy ten akurat…

Dlaczego kurnik? Ano dlatego, że kura ze mnie, domowa kura 🙂 Ale nie taka jak w linku, taka co to wybrała „etat” w domu, z dzieckiem, mężem (ten na szczęście etatowy i przedsiębiorczy) i całym zwierzyńcem pod pachą 😉 Jak to jest być ptakiem grzebiącym? Intensywnie, to na pewno, czas spędzony z dzieckiem bezcenny. Nie wyobrażam sobie na ten moment innego życia, choć oczywiście znam pracę etatową, zmianową w dodatku. Trzeba koguta trzymać w dobrym zdrowiu co by dał radę za nas dwoje zasuwać 😉

Domki buduję średnio dwa razy dziennie, pomysły jakoś się nie kończą, póki co bynajmniej. Ciekawe czy Mała zauważyłaby gdybym zbudowała coś identycznego jak na przykład wczoraj, albo kilka dni temu. Pewnie tak, to dziecko ma takie oko, że nic jej nie umknie! Żałuję, że nie porobiłam zdjęć poprzednich domków, miałabym ładny zapas na bloga. Dziś powstała też stodoła, podobnie zresztą jak wczoraj.

A tak z innej bajki to uwielbiam duplo… i nie, to nie jest post reklamowy! Za te klocki dałabym każdą kasę (gdybym takową miała) i nie, nie wolałabym większego zestawu podróbek. Jakość, niezniszczalność i cuda jakie można z nich zbudować to podstawa mojego podejścia. Mała je uwielbia, a ja razem z nią. Kogut też jest ich fanem. Nic dodać nic ująć.

Mój pierwszy post, mój pierwszy dzień w kurniku online 🙂 Dzień dobry świecie jak mawia WordPress… a raczej dobry wieczór 🙂

Może Cię również zainteresować...

Dodaj komentarz